Zwroty pozornie podobne


W dzisiejszym wpisie opowiemy o zwrotach, które na pozór wydają się tożsame, jednak pod kątem prawnym różnice między nimi są zasadnicze.


Na pierwszy ogień weźmiemy zadatek i zaliczkę, ponieważ wiele osób używa tych pojęć zamiennie, co nie jest poprawne.


Zarówno zadatkiem, jak i zaliczką jest kwota pieniężna wpłacana na poczet wykonywanej w przyszłości usługi. Zadatek jest to dodatkowe zastrzeżenie umowne, które polega na wręczeniu drugiej stronie przy zawarciu umowy zazwyczaj pewnej sumy pieniężnej. Jego najważniejszą funkcją jest zdyscyplinowanie stron do wywiązania się z zaciągniętego zobowiązania. W orzecznictwie uznaje się go bowiem za namiastkę odszkodowania w sytuacji, gdy zawarta pomiędzy stronami umowa nie zostanie wykonana.


W razie zawinionego niewykonania umowy przez jedną ze stron, druga strona (ta, która otrzymała zadatek) może od umowy odstąpić bez wyznaczania dodatkowego terminu i zachować otrzymany zadatek. Natomiast w przypadku kiedy sama go dała może żądać sumy dwukrotnie wyższej.


Zadatek powinien jednak być zwrócony w trzech sytuacjach:

1) w razie rozwiązania umowy,

2) gdy niewykonanie umowy nastąpiło wskutek okoliczności, za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności,

3) gdy niewykonanie umowy nastąpiło wskutek okoliczności za które ponoszą odpowiedzialność obie strony.


Zaliczka z kolei nie została uregulowana wprost w Kodeksie cywilnym. Najprościej mówiąc zaliczka jest częściową zapłatą za zamówiony towar lub usługę. W przypadku realizacji umowy, podobnie jak zadatek, będzie ona zaliczona na poczet ceny zakupu.


Zasadnicza różnica między zaliczką a zadatkiem pojawia zatem się w przypadku, w której umowa nie dochodzi do skutku. Wtedy bowiem osoba, która otrzymała zaliczkę ma obowiązek ją zwrócić, i to niezależnie od tego z czyjej winy nie doszło do realizacji zobowiązania. Nie stanowi ona zatem, w przeciwieństwie do zadatku, zabezpieczenia umowy.


Drugą często myloną parą zwrotów są opóźnienie i zwłoka.


Każde z nich dotyczy wykonania przedmiotu umowy po ustalonym terminie. Różnica między zwłoką a opóźnieniem sprowadza się do kwestii przyczyn niewykonania umówionej czynności w terminie.


Opóźnienie to każde niewykonanie danej czynności w terminie.


Zwłoka natomiast to kwalifikowana postać opóźnienia, ponieważ łączy się z zawinieniem po stronie wykonawcy czynności. Inaczej mówiąc dłużnik ponosi odpowiedzialność za to, że nie wykonał jakiejś czynności w terminie. Jeśli więc zastrzeżemy w umowie np. kary umowne na okoliczność zwłoki wykonawcy w jej realizacji, to będziemy musieli udowodnić, że do tego kwalifikowanego opóźnienia doszło z winy wykonawcy, co może być niekiedy problematyczne.


Ostatnią parą, o której dziś powiemy, jest wypowiedzenie i odstąpienie od umowy.


Większość umów zwykle przewiduje możliwość ich wypowiedzenia przez jedną ze stron. W odróżnieniu od porozumienia o rozwiązaniu umowy, wypowiedzenie jest jednostronne i nie wymaga zgody drugiej strony. Wystarczy, że tylko jedna strona będzie chciała zakończenia umowy i taka możliwość będzie przewidziana w umowie lub w przepisach prawa.


Dodatkowo, w umowach często określa się okres wypowiedzenia, czyli czas, który musi upłynąć od chwili wypowiedzenia umowy przez stronę (tj. najczęściej wręczenia lub doręczenia pisma wypowiadającego) do chwili zakończenia jej obowiązywania. Należy pamiętać, że w okresie wypowiedzenia umowa nadal obowiązuje. Jest to czas przejściowy pomiędzy poinformowaniem drugiej strony o chęci zakończenia stosunku umownego, a rzeczywistym jego zakończeniem.


W umowie można też zastrzec prawo do odstąpienia od umowy. Podobnie jak w wypadku wypowiedzenia, wystarczy oświadczenie jednej strony o odstąpieniu od umowy. Jednak tutaj podobieństwa się kończą, bo odstąpienie ma zupełnie inny cel i charakter niż wypowiedzenie.


Wypowiedzenie kończy obowiązywanie umowy ze skutkiem na przyszłość. Oznacza to że wszystko, co do momentu wypowiedzenia zostało na podstawie umowy zrealizowane czy zapłacone, jest skuteczne i wiążące.


Natomiast odstąpienie od umowy powoduje skutki, jak gdyby umowa nigdy nie została zawarta. Ma to oczywiście swoje konsekwencje – zwykle strony będą musiały zwrócić sobie nawzajem to, co otrzymały na mocy umowy. Dlatego prawo do odstąpienia od umowy przyznawane jest zazwyczaj na okoliczność wystąpienia dosyć poważnych uchybień lub naruszeń w wykonywaniu umowy lub zaistnienia istotnych zdarzeń zewnętrznych. Kodeks cywilny przewiduje możliwość odstąpienia od niektórych umów w określonych przypadkach (np. jeżeli jedna ze stron dopuszcza się zwłoki w wykonaniu zobowiązania z umowy wzajemnej, druga strona może wyznaczyć jej odpowiedni dodatkowy termin do wykonania z zagrożeniem, iż w razie bezskutecznego upływu wyznaczonego terminu będzie uprawniona do odstąpienia od umowy). Możliwe jest też samodzielne wprowadzenie takiego prawa do umowy. W takim przypadku konieczne jest dokładne określenie, która strona może odstąpić od umowy, w jakim terminie, ewentualnie także co może być powodem odstąpienia od umowy.

3 views0 comments