Polski Ład... bez ładu


Wydarzeniem tygodnia z pewnością były informacje rządu na temat wprowadzenia Polskiego Ładu. Szybko się jednak okazało, że wbrew obietnicom na Ładzie nie wszyscy skorzystają, a wielkim przegranym jak zawsze jest drobny przedsiębiorca.


Podstawową informacją przekazaną na konferencji jest podniesienie kwoty wolnej od podatku do trzydziestu tysięcy złotych rocznie. Zmienione mają być również progi podatkowe. Drugi, od którego obecnie płaci się podatek w wysokości trzydziestu dwóch procent, wyniesie sto dwadzieścia tysięcy złotych. Obecnie jest to nieco ponad osiemdziesiąt pięć tysięcy zł. Nie wiadomo jednak na razie, czy stawki podatkowe zostaną zachowane na obecnych poziomie tzn. siedemnastu i trzydziestu dwóch procent.


W tej chwili przepisy o kwocie wolnej od podatku nie mają zastosowania do podatników, prowadzących indywidualne działalności gospodarcze, którzy wybrali podatek liniowy i rozliczają go w oparciu o ryczałtową, dziewiętnasto-procentową stawkę. Płacą więc podatek dochodowy od pierwszej zarobionej złotówki. System ten ma zostać utrzymany. Z przewidzianej w Polskim Ładzie kwoty wolnej od podatku w wysokości trzydziestu tysięcy zł nie będą mogli skorzystać podatnicy rozliczający się dziewiętnasto-procentowym podatkiem liniowym. Kwota wolna będzie dotyczyć tylko podatników rozliczających się według skali podatkowej.


Z Polskiego Ładu wynika też, że po zmianach od podatku nie będzie można, jak obecnie, odliczać zapłaconych składek na ubezpieczenie zdrowotne. Środki z tego tytułu mają trafić bezpośrednio do Narodowego Funduszu Zdrowia. Z punktu widzenia przedsiębiorców niekorzystnym rozwiązaniem będzie dostosowanie składki zdrowotnej do wysokości przychodu, czyli jej faktyczne podwyższenie. Faktycznie więc przedsiębiorcy na proponowanych zmianach mogą stracić, szczególnie osoby prowadzące biznes w formie jednoosobowej działalności gospodarczej czy spółki osobowe.


Informacje o planowanych zmianach od razu poruszyły wyobraźnię podatników, którzy intensywnie zaczęli googlować możliwość przeniesienia opodatkowania do innego państwa. Skorzystanie z takiego rozwiązania wiąże się niestety z koniecznością zmiany rezydencji podatkowej, co w przypadku osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą oznacza po prostu konieczność przeprowadzki do innego kraju. Nie wystarczy bowiem rejestracja działalności w innym kraju np. w Czechach i ponoszenie czeskich danin publiczno-prawnych przy jednoczesnym zamieszkiwaniu w Polsce. Trzeba również posiadać i udowodnić miejsce zamieszkania w danym kraju, co wiąże się również m.in. z opłacaniem czynszu czy mediów.

8 views0 comments